Wspólnik pracownikiem spółki – czy to możliwe?

Czy to możliwe żeby mimo podpisania umowy o pracę, nie nawiązał się stosunek pracy? Okazuje się, że tak! Nie zawsze wspólnik będący pracownikiem spółki będzie podlegał ubezpieczeniom. Warto zwrócić na to uwagę, żeby uniknąć przykrych niespodzianek. Nie w każdym przypadku wspólnik, który podpiszę umowę o pracę ze swoją spółką staje się jej pracownikiem i podlega ubezpieczeniu społecznemu.

Problem okazał się na tyle ważny, że temat ten podjął Sąd Okręgowy w Rzeszowie (sygn. akt: IV U 1402/18). Spór toczył się między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. ZUS twierdził, że wspólnik będący pracownikiem nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu. Nie może być wspólnik pracownikiem spółki podlegającym ubezpieczeniom w sytuacji, w której jest wspólnikiem większościowym.

Sprawdź też: Jak powinna wyglądać uchwała o powołaniu prokurenta?

Sąd zgodził się z taką argumentacją ZUS`u. Stosunek pracy posiada swoje charakterystyczne cechy. Jednym z nich jest to, że między pracownikiem, a pracodawcą powinno istnieć podporządkowanie. Ciężko mówić o podporządkowaniu pracownika, który jest jednocześnie większościowym wspólnikiem spółki.

Wspólnik pracownikiem spółki – jasne!

Nietrudno się domyślić, że spółka miała inne zdanie. Spółka stała na stanowisku, że w dzisiejszych czasach inaczej powinniśmy rozumować podporządkowanie pracownicze. Bardzo rygorystyczne rozumowanie tego pojęcia nie przystaje do dzisiejszych realiów. Ponadto, Wspólnik wykonywał polecenia kierownika ds. sprzedaży, stąd w ramach tego stosunku można mówić o podporządkowaniu pracowniczym nawet w tradycyjnym rozumieniu.

Jaka jest decyzja Sądu?

Sąd uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia istnienia stosunku pracy z uwagi na brak kierownictwa. Sąd wskazał, że trudno przyjąć, że w tym przypadku występuje podporządkowanie pracownicze, ponieważ prezes zarządu, jednocześnie wspólnik, wyznaczał swoimi decyzjami kierunki działania spółki, jej cele ekonomiczne i strategiczne oraz ponosił przy tym ryzyko niepowodzenia gospodarczego. Dodatkowo, Sąd wskazał, że trudno uwierzyć w sytuację, że wspólnik spółki odpowiadał przed kierownikiem, którego sam zatrudniał.

Co to oznacza dla mojej spółki?

Przede wszystkim należy pamiętać, że w Polsce w odróżnieniu od na przykład Stanów Zjednoczony nie posługujemy się prawem precedensowym. Oznacza to, że wyrok Sądu nie kształtuje prawa. Podjęcie powyższej decyzji przez Sąd nie oznacza, że w podobnych sprawach inny Sąd podejmie taką samą decyzję.

Mimo tego, z wyroków Sądów możemy wyciągać pewne wnioski. W tym wyroku przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że większościowy wspólnik nie może być jednocześnie pracownikiem spółki, ponieważ nie spełnia on wymogu podległości pracowniczej.

Jeżeli masz jakieś pytanie dotyczące tego tematu – zadaj je w komentarzu poniżej.